Co zrobić, gdy organizm nie przyswaja żelaza – diagnostyka i leczenie

Niedobór żelaza to jedno z najczęstszych zaburzeń metabolicznych na świecie, ale problem zaczyna się komplikować, gdy suplementacja nie przynosi efektów. Brak poprawy parametrów krwi mimo regularnego przyjmowania preparatów żelaza sygnalizuje głębsze zaburzenia wchłaniania lub wykorzystania tego pierwiastka. Diagnostyka takiego stanu wymaga systematycznego wykluczania kolejnych przyczyn – od problemów z przewodem pokarmowym po rzadkie zaburzenia genetyczne.

Kiedy podejrzewać zaburzenia wchłaniania żelaza

Pierwszym krokiem jest upewnienie się, że rzeczywiście mamy do czynienia z problemem absorpcji, a nie z niewłaściwą suplementacją. Typowa suplementacja żelaza powinna podnieść poziom ferrytyny o około 30-40 ng/ml w ciągu 8-12 tygodni. Jeśli tego nie następuje, warto sprawdzić kilka podstawowych kwestii.

Preparaty żelaza dwuwartościowego (siarczan, fumaran, glukonian) wymagają kwaśnego środowiska żołądka. Osoby przyjmujące inhibitory pompy protonowej typu omeprazol czy pantoprazol mogą mieć znacząco obniżoną absorpcję – nawet o 50-60%. Problem dotyczy też osób z przewlekłym zapaleniem błony śluzowej żołądka lub po resekcji części żołądka. W takich przypadkach forma żelaza ma znaczenie – preparaty z żelazem trójwartościowym (kompleksy polimaltozowe) nie wymagają kwaśnego pH i mogą być lepszą opcją.

Równie istotne są interakcje pokarmowe. Wapń, fityny z pełnoziarnistych produktów, taniny z herbaty i kawy – wszystkie te substancje tworzą z żelazem nierozpuszczalne kompleksy. Jeśli preparat przyjmowany jest podczas posiłku bogatego w te składniki, wchłanianie może spaść do 10-15% deklarowanej dawki.

Brak odpowiedzi na suplementację żelaza przez 3 miesiące przy prawidłowym dawkowaniu i sposobie przyjmowania wymaga pogłębionej diagnostyki gastroenterologicznej i hematologicznej.

Choroby przewodu pokarmowego jako główny winowajca

Większość żelaza wchłania się w dwunastnicy i początkowym odcinku jelita cienkiego. Każda choroba uszkadzająca błonę śluzową w tym rejonie bezpośrednio wpływa na absorpcję.

Celiakia i wrażliwość na gluten

Celiakia to autoimmunologiczne uszkodzenie kosmków jelitowych wywołane glutenem. Nieleczona choroba prowadzi do zanikowego zapalenia błony śluzowej, co drastycznie zmniejsza powierzchnię wchłaniania. Problem polega na tym, że celiakia często przebiega skąpoobjawowo – bez klasycznych objawów jelitowych. Niedobór żelaza bywa pierwszym i przez długi czas jedynym sygnałem.

Diagnostyka obejmuje oznaczenie przeciwciał przeciwko transglutaminazie tkankowej (tTG-IgA) oraz całkowitego IgA – około 2-3% chorych na celiakię ma niedobór IgA, co daje fałszywie ujemne wyniki. Przy dodatnim wyniku konieczna jest biopsja dwunastnicy potwierdzająca uszkodzenie kosmków. Wdrożenie diety bezglutenowej zazwyczaj przywraca prawidłową absorpcję w ciągu 6-12 miesięcy.

Helicobacter pylori i atroficzne zapalenie żołądka

Zakażenie bakterią Helicobacter pylori zmniejsza absorpcję żelaza przez kilka mechanizmów: konkurencję o dostępne żelazo (bakteria wykorzystuje je do własnych procesów metabolicznych), zmniejszenie wydzielania kwasu solnego oraz przewlekłe mikrouszkodzenia błony śluzowej. Eradykacja bakterii często poprawia wchłanianie nawet bez dodatkowej suplementacji.

Atroficzne zapalenie żołądka – autoimmunologiczne niszczenie komórek okładzinowych – prowadzi do achlorhydrii. Brak kwasu solnego uniemożliwia przekształcenie żelaza z pokarmu w formę przyswajalną. Stan ten często współistnieje z niedoborem witaminy B12 i wymaga długotrwałej, czasem dożywotniej terapii.

Zaburzenia hormonalne i regulacji metabolizmu żelaza

Hepcydyna, hormon produkowany w wątrobie, działa jak główny regulator metabolizmu żelaza. Blokuje ferroportynę – białko transportujące żelazo z enterocytów do krwi oraz z makrofagów do obiegu. Podwyższony poziom hepcydyny skutecznie uniemożliwia wykorzystanie zarówno żelaza pokarmowego, jak i z zapasów.

Przewlekłe stany zapalne – niezależnie czy to reumatoidalne zapaleniestawów, nieswoiste zapalenia jelit czy przewlekłe infekcje – podnoszą poziom hepcydyny poprzez interleukinę 6. Powstaje paradoksalna sytuacja: zapasy żelaza w organizmie mogą być prawidłowe (ferrytyna w normie lub podwyższona), ale żelazo jest „zamknięte” w komórkach i niedostępne dla szpiku kostnego. To tzw. niedokrwistość chorób przewlekłych.

W takich przypadkach suplementacja doustna jest nieskuteczna. Leczenie musi koncentrować się na opanowaniu choroby podstawowej. Czasem konieczne są dożylne preparaty żelaza, które omijają blokadę jelitową, choć hepcydyna utrudnia ich wykorzystanie.

Diagnostyka różnicowa – jakie badania są potrzebne

Podstawowy panel przy podejrzeniu zaburzeń wchłaniania powinien obejmować:

  • Morfologia z rozmazem – ocena kształtu i wielkości erytrocytów; mikrocytoza sugeruje niedobór żelaza, ale normocytoza nie wyklucza problemu we wczesnej fazie
  • Ferrytyna – najlepszy marker zapasów żelaza, ale w stanach zapalnych może być fałszywie podwyższona
  • Transferryna i wysycenie transferryny – przy niedoborze żelaza transferryna rośnie (organizm próbuje „wyłapać” każdą cząsteczkę), a wysycenie spada poniżej 16-20%
  • Białko C-reaktywne (CRP) – wykrywa stan zapalny, który może maskować niedobór żelaza
  • Receptor transferryny (sTfR) – podwyższony w prawdziwym niedoborze żelaza, prawidłowy w niedokrwistości chorób przewlekłych

Jeśli podstawowe badania nie wyjaśniają sytuacji, kolejny etap to diagnostyka gastroenterologiczna. Gastroskopia z biopsją dwunastnicy pozwala wykryć celiakię, atroficzne zapalenie czy zakażenie H. pylori. Kolonoskopia jest wskazana przy podejrzeniu przewlekłego krwawienia z dolnego odcinka przewodu pokarmowego – guzów, polipów, colitis ulcerosa.

Badanie kału na krew utajoną to prosty test przesiewowy, ale jego czułość nie jest idealna. Ujemny wynik nie wyklucza mikrouszkodzeń jelita czy powolnego, przewlekłego krwawienia.

Rzadkie przyczyny i zaburzenia genetyczne

Gdy standardowa diagnostyka nie przynosi odpowiedzi, warto rozważyć rzadsze jednostki chorobowe. Mutacja genu TMPRSS6 prowadzi do nadprodukcji hepcydyny niezależnie od stanów zapalnych – to tzw. niedokrwistość żelazooporna. Choroba jest rzadka, ale całkowicie oporna na suplementację doustną. Wymaga regularnych wlewów dożylnych żelaza.

Zespół złego wchłaniania po operacjach bariatrycznych, zwłaszcza po bypass żołądkowo-jelitowy, to rosnący problem. Wyłączenie dwunastnicy z pasażu pokarmowego eliminuje główne miejsce absorpcji żelaza. Pacjenci po takich zabiegach często wymagają dożylnej suplementacji przez całe życie.

Autoimmunologiczne zapalenie jelit (choroba Leśniowskiego-Crohna, wrzodziejące zapalenie jelita grubego) łączy kilka mechanizmów: uszkodzenie błony śluzowej, przewlekły stan zapalny podnoszący hepcydynę oraz często mikroskopijne krwawienia. Leczenie biologiczne opanowujące zapalenie poprawia absorpcję, ale rzadko całkowicie normalizuje gospodarkę żelazem.

Strategie leczenia gdy suplementacja doustna zawodzi

Przejście na preparaty dożylne to nie porażka, ale racjonalna decyzja przy udokumentowanych zaburzeniach wchłaniania. Nowoczesne preparaty (karboxymaltozan żelaza, dekstranian żelaza) są bezpieczne i pozwalają na podanie dużych dawek w jednej infuzji. Ryzyko reakcji anafilaktycznej spadło poniżej 0,1% przy nowych formulacjach.

Dożylna suplementacja ma sens szczególnie w trzech sytuacjach: udokumentowane zaburzenia wchłaniania jelitowego, nietolerancja preparatów doustnych (nudności, bóle brzucha, zaparcia dotykają 20-30% osób) oraz konieczność szybkiego uzupełnienia niedoboru przed planowanym zabiegiem.

Skuteczność terapii dożylnej ocenia się po 4-6 tygodniach – ferrytyna powinna wzrosnąć o co najmniej 50 ng/ml, a hemoglobina o 1-2 g/dl.

Przy niedokrwistości chorób przewlekłych priorytetem jest leczenie choroby podstawowej. Suplementacja – nawet dożylna – przynosi ograniczone efekty, dopóki utrzymuje się wysoki poziom hepcydyny. W niektórych przypadkach, szczególnie przy przewlekłej niewydolności nerek, stosuje się erytropoetynę stymulującą produkcję czerwonych krwinek, zawsze w połączeniu z żelazem dożylnym.

Monitorowanie i długoterminowe postępowanie

Po wdrożeniu skutecznego leczenia konieczna jest regularna kontrola parametrów. Pierwsza ocena po 4-6 tygodniach potwierdza skuteczność terapii. Dalsze kontrole co 3-6 miesięcy pozwalają wychwycić nawrót niedoboru, zanim pojawią się objawy kliniczne.

Przy chorobach przewlekłych jelit czy po operacjach bariatrycznych często konieczna jest profilaktyka wtórna – regularne wlewy dożylne co 3-6 miesięcy, zanim ferrytyna spadnie poniżej bezpiecznego poziomu. To podejście zapobiegawcze jest bardziej efektywne niż ciągłe „gaszenie pożarów” po rozwinięciu się anemii.

Warto pamiętać, że normalizacja hemoglobiny nie oznacza uzupełnienia zapasów żelaza. Ferrytyna powinna osiągnąć poziom co najmniej 50-70 ng/ml, by zapewnić rezerwy na dłuższy czas. Zbyt wczesne przerwanie suplementacji prowadzi do szybkiego nawrotu niedoboru.

Problem braku przyswajania żelaza wymaga metodycznego podejścia diagnostycznego i często interdyscyplinarnej współpracy gastroenterologa, hematologa i lekarza podstawowej opieki. Kluczem nie jest intensyfikacja dawek preparatów doustnych, ale zidentyfikowanie i leczenie przyczyny zaburzeń wchłaniania.